Od razu zaznaczę, iż żności nie jest krótka i łatwa. Jest to plan finansowy na długie lata. Mój plan obejmował wielką hosse lat 2003-07. Już inwestując w 2003 roku wiedziałem, że koniec inwestycji przypadnie w 2007 roku (cykliczna górka).
W 2007 roku najważniejszą sprawą była ochrona kapitału. W obecnej chwili inwestujemy także w metale szlachetne, a jeśli trend spadkowy przyspieszy to także w fundusze typu Hedge. Rynek akcji istnieje dla nas tylko w krótkim terminie (korekty wzrostowe). Sygnał średnioterminowy jest bez zmian (poza rynkiem).
Prawdziwą perełką będzie dopiero następna hossa, gdzie akcje będą na skraju niedowartościowania. To właśnie na takiej hossie jak 2003-2007 buduje się niezależność finansową. Jak widać, nie ma drogi na skróty. Trzeba wybrać tylko odpowiednie rynki na lata.
Inwestycja obejmuje plan na następne 8 lat, co nie znaczy, iż cały czas będzięmy inwestować. Inwestować trzeba dobrze, nie cały czas. Wiem, iż Aegon ma wiele opłat i niedogodności. Ja korzystam z mBanku. 150 funduszy do wyboru, bez opłat za nabycie, sprzedaż jednostek czy konwersję. Konwersja następuje często jeszcze tego samego dnia. Wygodnie poprzez internet zarządzam środkami. To też dla mnie element wolności finansowej.
Po co bowiem płacić wysokie opłaty i samemu decydować się na niedogodności? Na koniec chce Panu życzyć dużo cierpliwości, spokoju inwestycyjnego i chęci do poznawania świata inwestycji. To powinno wystarczyć do wymarzonej wolności finansowej w dłuższym terminie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
0 komentarze:
Prześlij komentarz